
Mit krąży po internecie w jednej wersji: „niacynamid zamienia witaminę C w kwas nikotynowy, skóra się zaczerwieni, a witamina przestanie działać”. Źródłem były obserwacje prowadzone na czystych surowcach — niacynamidzie i kwasie askorbinowym w roztworze — poddanych wysokiej temperaturze. W takich warunkach faktycznie dochodziło do reakcji. Problem w tym, że krem ani serum nie są roztworem dwóch surowców w gorącej probówce: mają buforowane pH, układ emulsyjny, chelatory i antyoksydanty pomocnicze, a są przechowywane w temperaturze pokojowej. Dlatego producenci spokojnie łączą oba składniki w jednej formule, a w rutynie nakładanej warstwowo nie ma powodu ich rozdzielać. Co niacynamid robi sam z siebie, opisaliśmy w osobnym tekście o niacynamidzie.
