Neoderma Blue Blood Sunscreen SPF 30 to lekki, matujący krem z filtrami chemicznymi, do którego producent dołożył kompleks CellOx-SP — perfluorodekalinę i δ-winiferynę z winogron — żeby ochrona przed UV szła w parze z działaniem antyoksydacyjnym. Występuje w dwóch wersjach: klasycznej (30 ml, bez pigmentu) i Tinted Beige (50 ml, z pigmentem i dodatkiem dwutlenku tytanu). Poniżej, czym się różnią, dla jakiej cery jest która i gdzie SPF 30 wystarcza, a gdzie nie.
Co to za marka
Neoderma to marka gabinetowa z portfolio skupionym na pielęgnacji przeciwstarzeniowej i rozjaśniającej; w naszym sklepie poza filtrami Blue Blood są jeszcze dwa produkty z tej logiki — ujędrniające Neo-Hydro Firming Serum z peptydami (Matrixyl Synthe-6, Dipeptide-2, Palmitoyl Tetrapeptide-7) i Neo-White Peel-Mask, złuszczająco-rozjaśniająca maska dla cery mieszanej i tłustej na 15 minut 2–3 razy w tygodniu. Filtry są jednak produktem, po który klientki wracają najczęściej, i to one są bohaterem tej recenzji.
Skład: filtry i to, co obok nich
Ochronę w obu wersjach zapewnia ten sam system pięciu filtrów chemicznych nowej generacji: Ethylhexyl Methoxycinnamate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol (w formie nano) oraz Ethylhexyl Triazone — razem pokrywają UVA i UVB. Wersja Tinted dokłada do tego dwutlenek tytanu, czyli filtr mineralny, który jednocześnie jest bazą pigmentu. Co znaczą oznaczenia SPF i PA i jak czytać takie listy filtrów, wyjaśniamy w osobnym poradniku.
Element, który odróżnia Blue Blood od typowego filtru, to kompleks CellOx-SP: perfluorodekalina, związek z grupy perfluorowęglowodorów zdolny do transportu tlenu, i δ-winiferyna z ekstraktu z winogron o działaniu antyoksydacyjnym. Intencja producenta jest jasna — ograniczyć stres oksydacyjny, który UV wywołuje mimo filtra. Bazę pielęgnacyjną tworzą olej jojoba, glikosfingolipidy, alantoina i biosaccharide gum-1; w wersji klasycznej skrobia ryżowa daje efekt matowy, w Tinted jest dodatkowo witamina E.
Klasyczny czy Tinted Beige — porównanie
| Blue Blood Sunscreen SPF 30 | Blue Blood Tinted Sunscreen SPF 30 Beige | |
|---|---|---|
| Filtry | 5 filtrów chemicznych | te same 5 + dwutlenek tytanu (mineralny) |
| Wykończenie | matowe, bez koloru | lekki pigment beige, wyrównanie kolorytu |
| Opakowanie | 30 ml, tuba | 50 ml, pompka |
| Dla kogo wg producenta | tłusta, mieszana, sucha, wrażliwa, naczyniowa; przebarwienia, pory | każdy typ, w tym wrażliwa i naczyniowa; nierówny koloryt, pierwsze zmarszczki |
| Cena | 249 zł (8,30 zł/ml) | 334 zł (6,70 zł/ml) |
Wybór jest prosty. Jeśli nosisz makijaż albo chcesz czystej ochrony bez koloru pod inne produkty — klasyk; efekt mat jest realny i cera tłusta go doceni. Jeśli chcesz, żeby filtr zastąpił podkład w dni bez makijażu, a przy okazji stonował zaczerwienienia — Tinted; odcień beige jest jeden, dość uniwersalny dla jasnej i średniej karnacji, na ciemniejszej będzie za jasny. Tinted jest też tańszy w przeliczeniu na mililitr, bo opakowanie jest większe.
Jak stosować, żeby SPF 30 był naprawdę SPF 30
- Nakładaj jako ostatni krok pielęgnacji rano, po serum i kremie, 30 minut przed wyjściem — producent podaje ten czas wprost.
- Ilość: 2 mg/cm², czyli dla twarzy i szyi około jednej czwartej łyżeczki. To dawka, przy której producent deklaruje SPF 30; połowa tej ilości to w praktyce SPF kilkanaście.
- Reaplikuj co dwie godziny na słońcu i po spoceniu; w biurze wystarczy poranna aplikacja.
- Przy wersji Tinted rozprowadzaj szybko i równomiernie — pigment z dwutlenkiem tytanu znaczy smugi, jeśli nakładasz warstwami po kilku minutach.
Jak sprawuje się na skórze
Klasyczna wersja jest lekka, wchłania się w minutę i zostawia suche, matowe wykończenie — na cerze tłustej nie trzeba go pudrować, na suchej zimą będzie potrzebny krem pod spodem, bo skrobia ryżowa dodatkowo matuje. Nie ma efektu bielenia, co jest zaletą filtrów chemicznych, i nie szczypie w oczy przy umiarkowanej ilości. Tinted Beige ma konsystencję lekkiego fluidu: kryje nierówności kolorytu i drobne zaczerwienienia, ale nie zaskórniki ani wyraźne przebarwienia — to filtr z kolorem, nie podkład. Przy 2 mg/cm² daje widoczną, ale nienaturalnie jednolitą warstwę tylko na bardzo jasnej skórze; na średniej karnacji wygląda jak skóra po dobrym kremie. Zapach jest delikatny, kosmetyczny. Oba produkty dobrze współpracują z serum z witaminą C pod spodem i nie rolują się po kremie, jeśli odczekasz chwilę między warstwami.
SPF 30 czy 50 — kiedy to wystarcza
SPF 30 przepuszcza około 3% promieniowania UVB, SPF 50 około 2% — różnica jest realna, ale mniejsza, niż sugerują liczby. Na co dzień w mieście, przy przebarwieniach pod kontrolą i bez kuracji kwasami czy retinoidami, prawidłowo nałożony SPF 30 jest wystarczający. Sięgnij po SPF 50 i więcej, gdy: leczysz melasmę lub świeże przebarwienia pozapalne, jesteś w trakcie kuracji retinoidem albo kwasami, spędzasz dzień na zewnątrz, albo masz skórę po zabiegu. Jeśli potrzebujesz filtra wyłącznie mineralnego — dla cery reaktywnej po laserze czy przy trądziku różowatym w zaostrzeniu — Blue Blood nie jest tym produktem; porównanie takich filtrów znajdziesz we wpisie o mineralnych filtrach Dermomedica, a o filtrach pod makijaż tutaj.
Najczęstsze pytania
Czy Blue Blood SPF 30 nadaje się pod makijaż?
Tak — wersja klasyczna jest matowa i lekka, dobrze trzyma podkład; Tinted sama może pełnić rolę lekkiego podkładu.
Czy filtr jest mineralny?
Nie. Klasyk ma wyłącznie filtry chemiczne; Tinted jest hybrydą z dodatkiem dwutlenku tytanu.
Czy można stosować przy cerze naczynkowej?
Producent wskazuje skórę wrażliwą i naczyniową w obu wersjach; przy aktywnym zaostrzeniu trądziku różowatego bezpieczniejszy bywa filtr mineralny.
Co daje perfluorodekalina w filtrze?
Według producenta transportuje tlen i wraz z δ-winiferyną ogranicza stres oksydacyjny wywołany UV — to dodatek antyoksydacyjny, nie element samej ochrony SPF.
Jak długo wystarcza opakowanie?
Przy pełnej dawce na twarz i szyję codziennie: 30 ml na około 3–4 tygodnie, 50 ml na 5–7 tygodni. Pozostałe produkty marki znajdziesz na stronie Neoderma.