
To najczęstsza pomyłka w pielęgnacji głowy i powód, dla którego ludzie miesiącami używają niewłaściwych produktów. Obie sytuacje wyglądają podobnie — biało, sypko, swędząco — ale mają przeciwne mechanizmy. Sucha skóra głowy to niedobór: za mało lipidów w warstwie rogowej, za mało wody, osłabiona bariera. Łupież łojotokowy to nadmiar: za dużo sebum, w którym świetnie radzi sobie drożdżak Malassezia, a jego metabolizm podrażnia skórę i przyspiesza złuszczanie. Jeśli potrzebujesz tej samej różnicy opisanej dla twarzy, mamy osobny tekst o cerze odwodnionej i suchej — logika jest identyczna.

