
Najważniejsze są dwa mechanizmy. Pierwszy to niedotlenienie: dym zwęża drobne naczynia krwionośne w skórze i pogarsza transport tlenu we krwi, a skóra pozbawiona tlenu i składników odżywczych traci blask, nabiera szarawego, żółtawego odcienia i wygląda na zmęczoną niezależnie od tego, ile się spało. Drugi to stres oksydacyjny — dym tytoniowy jest źródłem ogromnej liczby wolnych rodników, a te uruchamiają w skórze enzymy rozkładające kolagen i elastynę. Efekt jest widoczny jako luźniejsza, cieńsza skóra i wcześniejsze, głębsze zmarszczki, zwłaszcza wokół ust, gdzie dochodzi powtarzany ruch mięśnia przy zaciąganiu się. Dochodzą jeszcze dwie rzeczy: wolniejsze gojenie — istotne po każdym zabiegu i przy każdej ranie — i nierówny koloryt, bo przewlekły stan zapalny w skórze sprzyja przebarwieniom.